La Gallura między kinem a tajemnicą
Czy wiedzieliście, że magiczne królestwo z filmu Disneya „Mała syrenka” (2023) znajduje się właśnie w regionie La Gallura? Twórcy filmu wybrali dziewicze wybrzeża północnej Sardynii, aby zamienić rzeczywistość w bajkę, czyniąc tę krainę prawdziwą bohaterką filmu z Halle Bailey w roli głównej.
Plaża Rena Majori w Aglientu to najbardziej charakterystyczna sceneria: to właśnie tutaj Ariel wynurza się z wody, by uratować księcia Eryka. Niedaleko stąd, w miejscowości Rena di Matteu, nakręcono sceny przedstawiające przejażdżkę powozem wzdłuż nadmorskich klifów, natomiast średniowieczna wioska Castelsardo została wybrana jako plener do ujęć przedstawiających majestatyczny zamek księcia. Ciekawostka: słynna skała, na której śpiewa Mała Syrenka, nie istnieje w rzeczywistości, ale została sztucznie umieszczona przed plażą na potrzeby zdjęć!
La Gallura skrywa też znacznie starsze tajemnice. Na wzgórzach nad Palau znajduje się tak zwany „Trójkąt Energetyczny” – obszar, który według badań geomantycznych spoczywa na granitowych fundamentach pełniących rolę przewodników magnetycznych:
-
Grobowiec Gigantów w Li Mizzani: znany na całej wyspie ze swoich rzekomych właściwości leczniczych. Kształt tej eksedry działałby jak antena paraboliczna, skupiając podziemne prądy magnetyczne. Do dziś turyści kładą się na kamieniach, by czerpać energię z ziemi.
-
Miejsce San Giorgio a Monti Canu: Choć mniej znane, uważane jest za punkt „męskiej energii”, kojarzony z jasnością umysłu i siłą duchową.
Zjawisko to wynika z konkretnych czynników technicznych: granit z regionu Gallura, bogaty w kwarc, wytwarza prąd pod wpływem nacisku (efekt piezoelektryczny), a przepływ podziemnych strumieni wody pod górami Canu ładuje znajdujące się nad nimi skały. Ponadto kształt „głowy byka” Grobowców Gigantów pełni w geomancji rolę prawdziwego akumulatora energii życiowej.